Ambicja to piękne, i jakże ważne słowo w życiu każdego człowieka. Ono właśnie przypomina nam o pewnej walce, którą toczymy każdego dnia o te małe, jak i większe sukcesy, którymi wypełnione jest nasze życie – dzięki niej mamy motywację aby toczyć walkę o realizację planów i marzeń. Ambicja oczywiście pomaga, o ile tylko nie jest chorobliwa, bo taka może wręcz prowadzić do tragedii.
Niestety takie obrazki oglądamy wielokrotnie nawet na kadrze, i w najbardziej znaczących klubach naszego kraju. To samo tyczy sie działaczy, czy władz PZPN, które na przekór wszelakiej krytyce idą w zaparte, czując się bezkarnie. Tak rujnuje się piękno tego sportu z uśmiechem na twarzach.. To dzięki ludziom ze „środowiska” pole do popisu mają sportowi menadżerowie, którzy „wklejają” w składy drużyn nieudolnych, i mało ambitnych pseudo-piłkarzyków, którzy mają niewiele wspólnego z wysokimi umiejętnościami, talentem, tym samym blokując drogę do rozwoju młodym perspektywicznym zawodnikom. Jak pokazała sytuacja z ostatnich dni, nawet rząd tego kraju jest zbyt słaby, aby uporządkować sytuację w piłkarskim związku, pomimo sporego poparcia ze strony Kibiców – które zostało im udzielone pomimo grożących dotkliwych konsekwencji.
Zawodnicy często zaprzedają siebie, swój zespół, i jego kibiców bez zmrużenia oka dla pieniędzy, i nie interesuje ich to, że nie mogą spokojnie spojrzeć im w twarze. „Gwiazdorzą” grając nawet w podrzędnych ligach, licytując przy tym swoje gaże, nie dając wiele od siebie. W pewnym momencie kibice (a nierzadko oddani działacze) mają wrażenie, że wielotysięczne wynagrodzenie jest wypłacane tylko za sam fakt bycia w kadrze zespołu na dany sezon. Trudno bowiem posądzić niektórych piłkarzy, że to co robią, jest grą w piłkę nożną. Ja, jak również wielu przede mną, mamy świadomość, że nawet największa krytyka, nie jest w stanie zepsuć dobrego samopoczucia takim pseudo grajkom. W końcu oni robią to tylko dla siebie, i nic nie ujmie ich boskości. Na naprawę takiego stanu rzeczy istnieje jedyna recepta. Rozwiązanie problemu tkwi w Nas samych - piłkarskich Kibicach.
Poprzez Naszą świadomość, i naciski przede wszystkim na władze klubowe, i ludzi związanych z futbolem na każdym szczeblu. Nie piszę tu tylko o krytyce, a przede wszystkim o zdrowej współpracy, i dążeniu do wspólnego celu jakim jest sukces w przypadku każdego klubu. To w Nas Kibicach tkwi ogromny potencjał, który trzeba wykorzystać. Bo chodzi o to, by w tym wszystkim brali udział pasjonaci i ludzie którzy kochają ten sport, a wszystko wróci do normy. Istotą jest więc to, żeby Kibice jak i działacze, piłkarze działali jak dobrze funkcjonująca całość, dla dobra ogólnego. Aby coś stworzyć, nie możemy tylko narzekać i oceniać.
Jeżeli każdy z Nas doda choćby minimum od siebie, jest Nas tak wielu, że razem stworzymy cos wielkiego, coś o dużej skali oddziaływania. I tutaj także apel do włodarzy Naszego jak i wszystkich klubów: Dajcie Nam szansę zaistnieć, i pozwólcie wspólnie działać. Dajcie nam szansę na budowanie piękna tej dyscypliny sportu .Nie niszczcie naszych marzeń, tylko pozwólcie nam je realizować razem z wami w atmosferze współpracy. Bo jeżeli będziecie nadal widzieć tylko siebie, i własne prywatne interesy, kiedyś możecie zostać zupełnie sami!!! My prosimy tylko o jedno...o Waszą AMBICJĘ w działaniu, a na pewno wszystko da sie zrobić.
Bądźcie z NAMI, a MY będziemy z WAMI.
...do archiwum
