Wokół Futbolu: O ambicji..

Ambicja to piękne, i jakże ważne słowo w życiu każdego człowieka. Ono właśnie przypomina nam o pewnej walce, którą toczymy każdego dnia o te małe, jak i większe sukcesy, którymi wypełnione jest nasze życie – dzięki niej mamy motywację aby toczyć walkę o realizację planów i marzeń. Ambicja oczywiście pomaga, o ile tylko nie jest chorobliwa, bo taka może wręcz prowadzić do tragedii.

Sprowadzając to zagadnienie do kwestii sportowej, a dokładnie chodzi mi o kwestię związaną z futbolem, zadajemy sobie często pytanie o to, czy ludzie którzy są z tą dziedzina związani w wielu przypadkach takową ambicję posiadają. Wielokrotnie wielu z nich, swoim działaniem zaprzecza że jakakolwiek pokłady ambicji w nich występują. Nasza krajowa arena piłkarskich zmagań juz od wielu lat wydaje się jedną wielką farsą, z której jasno można wyczytać, że piłka w naszym kraju jest przeznaczona niemal wyłącznie dla działaczy i niektórych sponsorów, a nie dla Kibiców, dzięki którym tak naprawdę istnieje i ma sens .Ze słowem które znajduje się w tytule, j jest tematem niniejszego artykułu, wiąże się kolejne, a mianowicie HONOR a wraz z nim nieodłącznie DOBRE IMIĘ.
 
Także tu znów mamy setki przykładów na to, że w polskiej piłce praktycznie nikt o to nie dba (istnieją nieliczne wyjątki), takie slogany są najczęściej wypowiadane przez „dziadków”, bo jedno co się liczy to kasa, kasa i jeszcze raz kasa. W tym miejscu piszę o wielu działaczach i piłkarzach, o których czytamy w prasie, podziwiamy w telewizji, lub też mamy na „własnym podkarpackim podwórku. Dawniej piłkarz po przegranym meczu schodził do szatni w szoku, w jakimś amoku i rozpaczy Jak widać na przykładzie choćby naszego klubu, Kibice mieli okazję obserwować, że często fakt porażki bywa dla niektórych powodem do uśmiechu, znakomitego samopoczucia, ona bywa niejednokrotnie powodem do tego, by i żeby ją uczcić przy odpowiedniej „oprawie”.

Niestety takie obrazki oglądamy wielokrotnie nawet na kadrze, i w najbardziej znaczących klubach naszego kraju. To samo tyczy sie działaczy, czy władz PZPN, które na przekór wszelakiej krytyce idą w zaparte, czując się bezkarnie. Tak rujnuje się piękno tego sportu z uśmiechem na twarzach.. To dzięki ludziom ze „środowiska” pole do popisu mają sportowi menadżerowie, którzy „wklejają” w składy drużyn nieudolnych, i mało ambitnych pseudo-piłkarzyków, którzy mają niewiele wspólnego z wysokimi umiejętnościami, talentem, tym samym blokując drogę do rozwoju młodym perspektywicznym zawodnikom. Jak pokazała sytuacja z ostatnich dni, nawet rząd tego kraju jest zbyt słaby, aby uporządkować sytuację w piłkarskim związku, pomimo sporego poparcia ze strony Kibiców – które zostało im udzielone pomimo grożących dotkliwych konsekwencji.

Zawodnicy często zaprzedają siebie, swój zespół, i jego kibiców bez zmrużenia oka dla pieniędzy, i nie interesuje ich to, że nie mogą spokojnie spojrzeć im w twarze. „Gwiazdorzą” grając nawet w podrzędnych ligach, licytując przy tym swoje gaże, nie dając wiele od siebie. W pewnym momencie kibice (a nierzadko oddani działacze) mają wrażenie, że wielotysięczne wynagrodzenie jest wypłacane tylko za sam fakt bycia w kadrze zespołu na dany sezon. Trudno bowiem posądzić niektórych piłkarzy, że to co robią, jest grą w piłkę nożną. Ja, jak również wielu przede mną, mamy świadomość, że nawet największa krytyka, nie jest w stanie zepsuć dobrego samopoczucia takim pseudo grajkom. W końcu oni robią to tylko dla siebie, i nic nie ujmie ich boskości. Na naprawę takiego stanu rzeczy istnieje jedyna recepta. Rozwiązanie problemu tkwi w Nas samych  - piłkarskich Kibicach.

Poprzez Naszą świadomość, i naciski przede wszystkim na władze klubowe, i ludzi związanych z futbolem na każdym szczeblu. Nie piszę tu tylko o krytyce, a przede wszystkim o zdrowej współpracy, i dążeniu do wspólnego celu jakim jest sukces w przypadku każdego klubu. To w Nas Kibicach tkwi ogromny potencjał, który trzeba wykorzystać. Bo chodzi o to, by w tym wszystkim brali udział pasjonaci i ludzie którzy kochają ten sport, a wszystko wróci do normy. Istotą jest więc to, żeby Kibice jak i działacze, piłkarze działali jak dobrze funkcjonująca całość, dla dobra ogólnego. Aby coś stworzyć, nie możemy tylko narzekać i oceniać.

Jeżeli każdy z Nas doda choćby minimum od siebie, jest Nas tak wielu, że razem stworzymy cos wielkiego, coś o dużej skali oddziaływania. I tutaj także apel do włodarzy Naszego jak i wszystkich klubów: Dajcie Nam szansę zaistnieć, i pozwólcie wspólnie działać. Dajcie nam szansę na budowanie piękna tej dyscypliny sportu .Nie niszczcie naszych marzeń, tylko pozwólcie nam je realizować razem z wami w atmosferze współpracy. Bo jeżeli będziecie nadal widzieć tylko siebie, i własne prywatne interesy, kiedyś możecie zostać zupełnie sami!!! My prosimy tylko o jedno...o Waszą AMBICJĘ w działaniu, a na pewno wszystko da sie zrobić.

Bądźcie z NAMI, a MY będziemy z WAMI.


...do archiwum