Witam.
Brakuje mi w Waszych tekstach, myślach chociaż zarysu recepty, wzoru do którego należy podstawić dane, nawet wzoru z więcej niż jedną niewiadomą. Niestety ale na dzień dzisiejszy TO jest mankament Stali Rzeszów. Spoglądam na Stal od dwudziestu kilku lat. Był czas, że nie opuszczałem ani jednego treningu piłkarzy, żużlowców. Nawet kiedyś przypadkiem oglądałem cały obóz przygotowawczy Stali w ośrodku BYSTRE w Bieszczadach (byłem wtedy z rodzicami na wczasach pod "gruszą" :)).
Powiem Wam szczerze Stal wyglądała dwa albo i więcej razy bardziej profesjonalnie 20 lat temu niż wygląda to w dniu dzisiejszym. Kłopot moim zdaniem nie leży personalnie w osobach bo ja jestem przekonany, że oni chcą dobrze. Problem leży w ich edukacji!!! Umiejętności przejścia ustrojowego z systemu "PRL'owskiego" na ówczesny czyli kapitalistyczny i wolnorynkowy w połączeniu z umiejętnością przekazania tego na sport. Stal nie zdała egzaminu z transformacji ustrojowej niestety - tu tkwi problem. Kluby takie jak Lech klepały biedę ale jednocześnie świetnie przystosowywały się do nowych warunków.
Efekt? W dniu dzisiejszym pracuje tam 4 lub nawet 5 osób w dziale marketingu. A u nas? Istnieje w ogóle coś takiego? Kolejna sprawa umiejętność wprowadzenia młodzieżowców do gry. Nie wiem czy wiecie ale rocznik 77' zdobył brązowy medal mistrzostw Polski Juniorów. Dla przypomnienia działo się to w Łodzi, gdzie mistrzem została drużyna Widzewa z Szymkowiakiem w roli głównej. Pytanie brzmi: Ilu zawodników z tamtego składu uprawia sport, albo się w nim realizuje? Kto ? Podpowiedź: Prawdopodobnie nikt - zdaje się że Machaj jest trenerem Malawy ale nie wiem do końca czy wtedy grał, Bieda jest trenerem jakiejś drużyny młodzieżowej.
Krótko mówiąc, zaniedbana rola trenera koordynatora albo jak jeden sobie nie radzi, to trenerów koordynatorów!!! Oni powinni wprowadzać młodych do składu pierwszej drużyny, chuchać dmuchać!!! Scauting - słyszał ktoś w Stali o czymś takim? - prosta recepta na zarobienie wielkich pieniędzy - wysyłanie ludzi, albo człowieka na mecze niższych klas, obserwacja aktywna!!! Czy ktoś to w ogóle w Stali robi? Myślę, że jeżeli menadżer nie zapuka nikt "dupy" nie ruszy. Jeżeli nie, to proszę podać mi nazwiska, bo ja takich nie znam, a najlepszym przykładem szybkiego efektu takich działań jest Błaszczykowski!
Nieprzeniknione moje wrażenie jest takie, że my troszeczkę za bardzo obracamy się w sferze "duchowej" i to jest fajne ale w momencie meczu. Niestety budowa Klubu to wiele elementów, szczegółów, które czasem ważą na jego przyszłości. Np. umiejętność ustalenia pory i dnia meczu, serii meczów, systemu przygotowania, skonstruowania drugiej drużyny. SZANOWANIA swoich wychowanków. I wiele wiele innych aspektów które powinny być przedstawione w trybie "prezentacji, planu". Szczegółowo ustalone. Muszą wszyscy wiedzieć co mają robić. Stal jeszcze jest na fali niestety opadającej tego co było.
Moim zdaniem, umiejętność wyjścia z kryzysu to nie szalone transfery, to nie obietnice, tylko ciężka praca połączona ze wzmożoną propagandą czy jak to się teraz nazywa marketingiem. PRZY KAŻDEJ DRUŻYNIE Menadżer, Trener i Kierownik, penetracja rynku, media, lobbing, kontakty między narodowe. Podpatrywanie lepszych. Marzę? Nie, poprostu widziałem na własne oczy. Uważam, że żyjemy w oparach, nieprawdzie powtarzanej X razy. Jeżeli nie wejdziemy w tryb, jaki wcześniej starałem się nakreślić, będziemy jak co roku na koniec sezonu mówić: a brakło punktu, i znowu nadzieje i znowu krew człowieka zalewa. .
W każdym razie pozdrawiam - bardzo fajna stronka, niezłe teksty. Gratuluję i polecam więcej pomysłów, ale konstruktywnych. Ku pokrzepieniu serc Biało Niebiescy :)
P.S.
Mentalność = DROGA DO SUKCESU
pzdr.
(Mały)
UWAGA: Tekst swoją treścią nawiązuje do artykułu
...do archiwum
