Patrzmy na siebie, trochę cukru.. i goryczy.

W tym sezonie zbiżamy się już do końca podroży. W ciągu najbliższych dni okaże się, kto jest zwycięzcą a kto wielkim przegranym meczu barażowego.

Dość sporo czasu poświęciliśmy na wewnętrzną dyskusję, a było nad czym dyskutować. Po wielu latach nie brania Resovii na poważnie, klub ten zaczął zyskiwać „jakieś” wyniki – udało mu się powrócić do grona dawnych III-ligowców. Naszym piłkarzom przyszło się zmierzyć z czymś, czego nie odczuli przez wiele minionych lat - czyli przegrana nie tyle w pojedynczych meczach, co w ligowej tabeli.
 
Dlatego właśnie rozpoczęła się ogromna dyskusja, i zadawanie wprost pytań o to "co teraz" ,"co jeśli oni wejdą, a my nie" itp. Cóż się wydarzy. NIC!

Klub STAL Rzeszów jak istniał, tak istnieć będzie, a w tej wzmożonej aktywności Resovii widzę duże plusy dla Naszego Klubu. Zapytacie jakie, otóż przypomnijmy sobie zeszły sezon. Totalny marazm w Naszym Klubie. Brak konsekwencji, pomysłu, zarysowanego planu. To wszystko razem doprowadziło do degradacji STALI do „nowej” III ligi. Tu kolejny szok.

Zamiast od początku, wieść prym w tej lidze, która złożone jest z półprofesjonalnych klubów, lub klubów borykających się z ogromnymi problemami finansowymi czy kadrowymi, My nadal nie byliśmy w stanie odnaleźć się w tych realiach.

Cos się jednak wydarzyło, coś w Nas wszystkich pękło, i to w jakiejś mierze dzięki Naszym rywalom. Po przegranym meczu 4-1 na własnym stadionie, wielu osobom otworzyły się oczy, cała ta sytuacja zmobilizowała Klub do działania. Zaledwie po paru miesiącach mamy poukładany zespół (pomimo potknięć), którego istotnym elementem są wychowankowie. Trener jest człowiekiem na odpowiednim miejscu, a co najważniejsze istotnemu wzmocnieniu uległa struktura kibicowska - SKS Rzeszowska Elita z każdym dniem rośnie w silę odnosząc pierwsze sukcesy, a kolejne dni udowadniają tylko, że jest to istotny przekaźnik głosu Kibiców Naszej STALI.

Klub zyskał nową jakość, poważne fundusze, sponsorów, oraz zapewnienia finansowe na przyszłość, które swobodnie pozwolą Nam na walkę o sportowy awans. Zarząd klubu zapewnił Nas o zmianach w zarządzaniu i polityce klubu. Obecnie dysponujemy już wystarczającą siłą, aby jako Kibice móc rozliczać zarząd ze składanych obietnic, czy powziętych ustaleń. To więc powinno mobilizować całą resztę osób niezdecydowanych do wstąpienia w poczet członów Rzeszowskiej Elity, bo jak widać, nie są to same składki, a raczej ciężka praca Ludzi, która przynosi dobre efekty.

Coraz więcej osób angażuje się w życie kibicowskie przy Hetmańskiej, trzeba tu zaznaczyć, że dobra atmosfera nie wzięła się z nikąd – jest to kolejny pozytywny efekt pracy samych Kibiców. Niezwykłe postacie ruchu kibicowskiego walczą i kreują nowa, lepsza rzeczywistość ZKS. No i oczywiście portal hetmanska69.pl, którego twórcy starają się wiele wnieść w jego (Klubu) życie. Myślę, że nie jest to prywata – każdy dojdzie do podobnych wniosków analizując jego treść.

Oficjalny serwis Kibiców STALI staje się coraz bardziej widoczny na polskim rynku kibicowskim, co może potwierdzić pozyskanie partnera w postaci CLOTHES OF LONDON, który jest głównym przedstawicielem firmy Lonsdale w Polsce. Jak wiemy, jest to jedna z najpopularniejszych marek wśród kibiców piłkarskich na całym świecie.

Otrzymujemy sygnały od Kibiców z całej Polski, którzy komplementują Nasza pracę.Tym samym budujemy wszyscy jako Kibice Stali (wbrew przekonaniu niektórych) znakomitą jakość, i marketing Naszego Klubu na polskiej scenie piłkarskiej. Jako ciekawostkę, dla porównania podam, że podobna strona Naszych sąsiadów zza miedzy, resoviacy.pl ma na swoim liczniku od roku 2006 145.000 wejść, My natomiast około 150.000 po pierwszych (co bardzo ważne) dziewięciu miesiącach działalności. Pokazuje Nam to, jak wielkim zaufaniem jesteśmy obdarzeni przez Kibiców STALI, i jakim zainteresowaniem cieszy się ten Klub, a to dopiero początki.

Oczywistym jest również to, że po sezonie ze swoich osiągnięć i postawy (podobnie jak zarząd) zostaną rozliczeni także piłkarze. Ponieważ każdemu, miejmy nadzieję bez wyjątku zależy na dobru klubu. Nie możemy więc pozwolić sobie na powielanie wieloletnich błędów.

Jeżeli ktoś popełnia błędy, które odbijają się złymi, niesatysfakcjonującymi samych Kibiców wynikami Klubu (bo o ich zadowolenie przecież tutaj chodzi), dobiec końca musi współpraca z takimi ludźmi. Tolerancja ze strony Kibiców na pewne praktyki ze strony piłkarzy również się skończyła, niedawne wydarzenia z udziałem lokalnych rywali pokazały, że Kibice słusznie żywią obawy o właściwe zachowanie się zawodników, którzy jako pracownicy STALI, powinni reprezentować ją w sposób godny i nie budzący niczyich zastrzeżeń.

To odrodzenie zespołu z Wyspiańskiego włączyło na powrót Naszą świadomość, i w parę miesięcy pozwoliło odbudować, a właściwie zbudować niezwykle mocne podstawy do stworzenia przy Hetmańskiej Klubu na tyle silnego, by mógł liczyć się na piłkarskiej mapie Polski. Jeżeli chodzi o Resovię, no cóż, to co przez ostatni sezon zaprezentowali opinii publicznej ze swojej strony, pokazuje, że ten Klub nie jest wcale taki mocny, jakim się kreuje.

Jeżeli chodzi poszczególne spotkania tegoż klubu rozegrane jesienią, czy też wiosną, pozostawiam ich rezultaty ocenie czytelników. Najlepszym jednak przykładem cudownych meczów, w mojej opinii jest mecz wyjazdowy z Wisłoką, w którym to zawodnicy KSW zostali mocno skrzywdzeni przez arbitra spotkania. Warto wspomnieć też słynną akcję z dwudniowa chorobą większości składu zespołu z W22, i jeszcze szybsze cudowne ozdrowienie. Tak to z awansem było.

Wynika z tego, że ta cała piękna otoczka, konferencje prasowe i spektakularne zakupy szastającej pieniędzmi Resovii na rynku transferowym, na niewiele się zdały, a bez wspomnianych „sztuczek” mogłoby tego awansu nie być.

Więc chyba możemy spokojnie patrzeć w przyszłość, zwłaszcza że postawiliśmy na zrównoważony rozwój. Jeżeli awans sportowy ma sprowadzać się do zdobywania bramek w przedziwnych okolicznościach, w jakiejś mierze ma zostać osiągnięty dzięki przedłużanemu w nieskończoność czasu gry, to ja dziękuję, i w sposób zdecydowany stawiam na Naszą własną drogę – awans poprzez baraże.

PATRZMY NA SIEBIE, pracujmy dla dobra Naszej STALI, a dalsze pozytywne efekty przyjdą wkrótce.


...do archiwum